Są głośnymi egocentrykami, dla których idea współpracy polega na wydaniu broszury mieniącej się od punktów i słowa „nowy”. Nie interesują się wartością marki, chcą tylko podnieść bieżącą sprzedaż, bez względu na dalsze konsekwencje. I wiesz co? Oni też cię nie lubią. Dla działu sprzedaży, marketing nie wie nic o biznesie i o tym, jak to działa. W dodatku marketing nigdy nie musi się martwić o aktualne wyniki sprzedaży.
Winston Churchill powiedział kiedyś, że Wielka Brytania i Stany Zjednoczone to dwa narody „podzielone wspólnym językiem”. Podobnie jest ze sprzedażą i marketingiem. To, w jaki sposób każdy z was wymówi słowo „ziemniak” nie jest problemem – dopóki ty nie myślisz o pieczonym, a oni o smażonym.
Wspólne słownictwo zaczyna się od samej definicji marketingu, która często jest punktem spornym. „Sprzedaż myśli o marketingu jako o przewidywaniu sprzedaży. Marketing myśli o sobie w kategoriach znajdowania dużych grup potencjalnych klientów i sposobów docierania do nich”
„Jedyny sposób, w jaki można wypracować wspólny język, to skłonienie wszystkich do patrzenia z tej samej perspektywy” A jedyna metoda, jaką można to osiągnąć, to pomóc zrozumieć ludziom, jakie wszyscy chcemy osiągnąć rezultaty i stosunki z klientami”.
„Chcemy mieć marketingowców, którzy myślą jak sprzedawcy i uważają klientów i detalistów za najważniejszy czynnik każdej podejmowanej decyzji. Chcemy też zatrudniać sprzedawców, którzy myślą jak marketingowcy i czują, że klienci i sposób, w jaki mówimy im o marce, jest bardzo ważny”
Zrozumienie wzajemnych celów pomoże sprzedaży i marketingowi skoncentrować uwagę na prawdziwym zagrożeniu: konkurencji. „Jest wystarczająco dużo zewnętrznych zagrożeń bez martwienia się o potyczki wewnątrz firmy. Jeśli nie zmobilizujesz się przeciwko prawdziwemu wrogowi, będziesz słaby” – ostrzega Wiant. „To jak teoria bitwy. Jeśli macie plan i wspólnie nad nim pracujecie, czyni to z was bardzo silną jednostkę. Jeśli nie ma wewnętrznej zgody, łatwiej was pokonać”
________________________________________
Marketing zewnętrzny obejmuje zwykłe działania przedsiębiorstwa polegające na przygotowaniu usługi, określeniu jej ceny, sposobów dystrybucji i promocji
Marketing wewnętrzny obejmuje działania przedsiębiorstwa mające na celu przeszkolenie i motywowanie pracowników do lepszej obsługi klientów
Marketing interakcyjny określa kwalifikacje pracowników w obsłudze klientów. Muszą oni poza wysoką jakością swoich usług dbać również o klienta.
Złote zasady działania działu marketingu
1. Dział Marketingu jest tak mocny jak informacje jakie posiada z innych działów
2. Bez współpracy z innymi działami (synergia) dział marketingu nie może poprawnie funkcjonować.
3. To marketing opiniuje działania sprzedaży a nie odwrotnie.
4. Marketing musi posiadać niezbędne umocowanie aby działać autorytatywnie.
Opracował: Sebastian Kielecki
Ostatnie komentarze